Żaden konflikt nie jest ani zły, ani dobry. Nie ma takiego "najlepszego ze światów", w którym wszyscy ze wszystkimi i zawsze się zgadzają. Można i trzeba mieć swoje (inne) cele, poglądy, czy interesy. Rozwiązania mogą być złe albo dobre, jeśli siłą przeforsujemy swoją rację w związku, powiedzmy, ze swoją ukochaną / ukochanym, może to zniszczyć relacją. To taki prost przykład.