11 stycznia br. w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Zielonej Górze odbyło się spotkanie z dyrektorami powiatowych urzędów pracy województwa lubuskiego.
Grzegorz Błażków, dyrektor WUP przedstawił wstępną ocenę sytuacji na rynku pracy w 2011 roku. Na koniec grudnia odnotowano 59.134 bezrobotnych. Oznacza to spadek liczby bezrobotnych w stosunku do końca 2010 roku o 91 osób, tj. o 0,15%. Jest to niewielki spadek, a właściwie utrzymanie poziomu bezrobocia. W tym samym czasie w kraju liczba bezrobotnych wzrosła o ponad 28 tysięcy osób, tj. o 1,4%. W tym kontekście sytuacja na lubuskim rynku pracy jest stabilna, niestety jeszcze na dość wysokim poziomie.
W roku ubiegłym zauważalny był wyraźny spadek napływu do bezrobocia (o 15,6%) oraz odpływu z bezrobocia (o 16,8%). Spadek wiąże się przede wszystkim ze zmniejszeniem nakładów Funduszu Pracy o 2/3, czego efektem było zmniejszenie skali ofert pracy o ponad 31%. Liczba ofert pracy subsydiowanej zmniejszyła się o ponad 44%.
Do niepokojących zjawisk należy wzrost odsetka osób długotrwale bezrobotnych oraz bez kwalifikacji zawodowych. Na koniec listopada 2011 roku w rejestrach urzędów pracy znajdowało się 47,1% długotrwale bezrobotnych oraz 31,4% osób bez kwalifikacji zawodowych.
Równocześnie rośnie liczba zgłoszeń zwolnień grupowych. W okresie styczeń-listopad 2011 roku zgłoszeniami objęto łącznie 1.065 osób. W analogiczny okresie 2010 roku było ich 556. Zgłoszenia nie przekładają się wprost na dokonane zwolnienia. W okresie styczeń-listopad 2011 roku zwolniono 335 osób, podczas gdy w analogicznym okresie roku 2010 było ich 352.
Niestety większość zgłoszeń zostało przekazanych w II połowie 2011 roku, a dokonane mogą być na początku 2012 roku. Co potwierdzili dyrektorzy PUP, mówiąc o ogromnym nasileniu rejestracji bezrobotnych w swoich urzędach od początku roku. Bardzo trudną sytuację zgłosiła Barbara Suwała, dyrektor PUP w Świebodzinie. W związku z uruchomieniem autostrady A-2 i brakiem zjazdów z niej, ustało „życie gospodarcze” na starej drodze do Świecka.
- Sytuacja na lubuskim rynku pracy jest trudna – podsumował dyrektor G. Błażków. - Wprawdzie odnotowuje się swoistą stabilizację, co jest sytuacją odmienną niż w całym kraju, jednak zauważalne są niepokojące zjawiska. Pierwsze to wzrost odsetka osób długotrwale bezrobotnych, co świadczy o powiększaniu się skali bezrobocia strukturalnego. Drugie wzrost zgłoszeń zwolnień grupowych, co świadczyć może o kolejnej fali dostosowawczej firm do zmieniających się uwarunkowań makroekonomicznych.
Następna informacja była bardziej optymistyczna. Przekazał ją Łukasz Hudziak, wicedyrektor ds. rynku pracy i doradztwa zawodowego WUP. Na aktywizację zawodową osób bezrobotnych będzie w tym roku więcej pieniędzy niż w 2011. W pierwszym podziale środków, województwo lubuskie dostało w 2011 roku 42 mlz zł, a w tym roku ponad 66 mln zł. Dyrektor Ł.Hudziak przedstawił podział tych środków na poszczególne powiaty. Zastanawiano się także nad zmianą, jaką proponuje WUP w algorytmie podziału tych środków, która obowiązywałaby od następnego roku. Dyrektorzy wyrazili pozytywną opinię.
Następnie Waldemar Stępak, dyrektor ds. funduszy europejskich WUP, mówił o przeznaczeniu środków rezerwy regionalnej na projekty współfinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego i o dalszych procedurach wdrażania projektów.